Każdemu z nas zdarzyło się kupić coś, co w teorii wyglądało jak idealny wybór, ale w praktyce… no cóż – wyglądało jakby szyły to krasnoludki po godzinach. Zakupy online to wspaniała przygoda, ale też lekka ruletka modowa. Dlatego dzisiaj pochylimy się nad jednym z najważniejszych tematów internetowych fashionistek i fashionistów: zwroty w Shein. Jeśli Twoja ostatnia stylizacja z tej strony bardziej przypominała „modowy eksperyment” niż wymarzony look, ten artykuł jest dla Ciebie!

Krok pierwszy: Zaloguj się i przygotuj zamówienie

Nie zaczynaj panikować, nie musisz pisać listu do Chin ani uciekać z kraju. Zwroty w Shein są prostsze niż Ci się wydaje. Najpierw wejdź na swoje konto Shein – czyli miejsce, gdzie Twój styl cyfrowo się rozwija. W zakładce Moje zamówienia znajdź pechową przesyłkę, która rozczarowała Twoje modowe serce. Kliknij Zwróć artykuły i wybierz przedmioty, które chcesz odesłać. Pamiętaj, że masz 45 dni od daty zakupu – potem to już nawet Shein nie pomoże.

Krok drugi: Powód do zwrotu

Tu system zapyta Cię: dlaczego? Dlaczego porzucasz tę uroczą bluzkę z marszczeniami albo sukienkę, która wyglądała jak sen na Pintereście? Nie martw się – Shein nie ocenia. Serio. Wybierz powód zwrotu z listy: zły rozmiar, nie ten kolor, inny materiał, wredna rzeczywistość. Możesz też dodać komentarz, choćby tylko po to, by zrzucić z siebie frustrację („Miała być oversize, a była ultra-mini”).

Krok trzeci: Etykieta zwrotna i forma wysyłki

Po złożeniu prośby o zwrot, Shein wygeneruje etykietę. Pobierz ją i wydrukuj (czas wrócić do drukarki, czyli tej rzeczy, którą ostatnio używałeś, żeby wydrukować kolorowankę w 2008). Odetchnij spokojnie – zwrot przez wybranego kuriera jest bezpłatny za pierwszym razem. Spakuj rzeczy schludnie, najlepiej w oryginalne opakowanie (czytaj: nie próbuj ich włożyć w pudełko po butach z Wigilii), przypnij etykietę i oddaj kurierowi lub zanieś do punktu obsługi danej firmy.

Krok czwarty: Czekanie na zwrot pieniędzy

Tu zaczyna się najbardziej medytacyjna część całego procesu: cierpliwość. Po otrzymaniu przesyłki przez Shein (a może właściwiej przez roboty-skanery w magazynie), firma rozpoczyna proces zwrotu środków. Zazwyczaj trwa to od 5 do 10 dni roboczych. Możesz wybrać, czy chcesz gotówkę z powrotem na swoje konto bankowe, czy może zasilić swoje sheinowe konto i zrobić kolejne zakupy (bo przecież sukienka Cię zawiodła, ale bluza wygląda obiecująco, prawda?).

Kiedy coś pójdzie nie tak

A co w sytuacji, gdy coś pójdzie nie po Twojej modowej myśli? Jeśli nie widzisz etykiety, nie możesz dokończyć procesu albo twoja paczka zaginęła w tunelu teleportacyjnym między Warszawą a Chinami, warto zajrzeć do supportu Shein. Możesz napisać do nich przez czat online lub e-mail, a ujarzmieni tam sprytni konsultanci pomogą Ci wrócić na właściwe tory. Czasem problemem jest to, że opcja zwrotu przez paczkomat nie jest dostępna, mimo że żyjemy w epoce rakiet kosmicznych. Dlaczego? Tutaj więcej wyjaśnia artykuł o shein zwroty.

Czego nie da się zwrócić?

Niestety, nie wszystko wraca z podróży do mamy Shein. Istnieje kilka wyjątków, które mają status: „bezwrotne”. Bielizna, stroje kąpielowe, akcesoria kosmetyczne i inne rzeczy „intymne” są objęte zakazem zwrotów – i dobrze, bo nikt nie chce dostać używanego bikini jako „nowego egzemplarza”. Tak samo produkty z etykietą Nie podlega zwrotowi są jak randka z toksykiem – raz kupione, zostają z Tobą na zawsze.

Podsumowując: proces zwrotu w Shein to nie jest operacja na otwartym sercu. Wystarczy kilka kliknięć, odrobina cierpliwości i dobre opakowanie, by przywrócić modowy ład w swoim życiu (i szafie). Shein zwroty są całkiem przyjazne użytkownikowi, a jeśli wykonasz wszystkie kroki poprawnie, pieniążki wrócą tam, skąd przyszły – czyli do Twojej kieszeni. Pamiętaj tylko, by zawsze sprawdzać regulamin, terminy i stan ubrań, zanim je odeślesz. Modowy kryzys zażegnany… do następnych zakupów!