W polskim show-biznesie raz na jakiś czas pojawia się postać, która nie tyle wchodzi na scenę, co wbiega, potrząsając włosami i rzucając żartem, który zostaje w pamięci na długo. Taką właśnie personą jest Ksawery Królikowski – aktor, którego nazwisko może przypominać popularnego Antoniego (tak, tego z sokiem malinowym), ale talent i osobowość ma całkowicie własne. Co sprawia, że Ksawery Królikowski budzi zainteresowanie zarówno tabloidów, jak i fanów kultury wyższej? Pozwólcie, że Wam to zdradzimy – oczywiście z przymrużeniem oka.

Od dziecięcej ciekawości do wielkiego ekranu

Nie wszyscy wiedzą, że Ksawery swoją przygodę z aktorstwem zaczął nie jako klasyczne “dziecko-blond-aniołek z reklamy serków homogenizowanych”. Wręcz przeciwnie – jego droga przypominała bardziej wspinaczkę górską po stromym, nieco zabłoconym szlaku. Już od najmłodszych lat interesował się teatrem, ale nie tym typowym – raczej takim, w którym bohaterowie mają skłonności do rozważań egzystencjalnych i rozpinają koszule na scenie.

Jego debiut miał miejsce tam, gdzie wielu młodych aktorów zaczyna – w serialach telewizyjnych. I tutaj Ksawery błyskawicznie wybił się z tłumu. Jego niecodzienny styl gry, wyrazistość i barwna mimika sprawiały, że nazwisko Królikowski szybko zaczęło być zauważalne, choć nie każdy kojarzył jeszcze jego imię. “Ten młody z tymi oczami” – słyszano często na planach filmowych i wśród zachwyconych fanów.

Inspiracje niczym z kalejdoskopu

Zapytany w wywiadzie o inspiracje, zamiast wymienić klasycznych gigantów typu Brando, Pacino czy Stuhr, Ksawery wskazał… życie. Jego codzienne obserwacje ludzi w kolejce po kawę, dziwne rozmowy w tramwaju czy bolesne próby zamówienia kebaba po imprezie stanowią dla niego nieprzebrany rezerwuar emocji i historii. „Każdy człowiek to potencjalna postać dramatyczna. Albo dramatycznie komiczna” – mówi z charakterystycznym półuśmiechem.

Nie jest aktorem jednej szkoły. To bardziej mieszanka metodyki, intuicji i czystej improwizacji. Kiedy raz zapytano go, czy ćwiczy przed lusterkiem, odpowiedział, że jego lustrem są reakcje ludzi. Brzmi intrygująco? Tak, Ksawery to chodząca definicja nieprzewidywalności.

Nie tylko scena – życie prywatne bez tajemnic (albo z kilkoma)

Kiedy gasną reflektory, a kable są już starannie zrolowane, Ksawery Królikowski znika z medialnego błysku i przenosi się w świat trochę bardziej spokojny. Prywatnie unika skandali, choć raz widziano, jak wkroczył do kawiarni w dwóch różnych skarpetach – plotki głoszą, że to był świadomy wybór artystyczny. Ot, ekstrawagancja.

Z rodziną ma świetne relacje. W kręgach bardziej wtajemniczonych mówi się, że to właśnie kuzyni dostarczają mu największych inspiracji do komediowych ról. Sam kiedyś przyznał, że jego ulubione sceny rodzinne przypominają połączenie Wesela z Monty Pythonem – a to już coś znaczy.

Młody wiekiem, dojrzały duchem

Choć niektórym mogłoby się wydawać, że Ksawery Królikowski dopiero zaczyna, jego podejście do rzemiosła zdradza dużą dojrzałość. Świadomie wybiera role, które nie tylko bawią, ale też dają do myślenia. Potrafi zagrać zarówno człowieka rozdartego emocjonalnie, jak i postać, która ma problem z obsługą mikrofalówki – w obu wersjach jest wiarygodny. To dar, który nie każdemu się trafia.

Jak sam mówi, nie chce być kolejnym ładnym chłopcem z okładki. Chce być aktorem, który może zagrać wszystko – od dramatycznego monologu po sceny w komediowym stylu slapstick. Patrząc na jego dotychczasową karierę – wszystko wskazuje, że jest na bardzo dobrej drodze.

Nie da się ukryć, że Ksawery Królikowski to postać nietuzinkowa. Łączy w sobie dystans, talent i sporą dozę autoironii – czyli wszystko, czego potrzeba, by zostać ważnym graczem w polskim kinie i telewizji. Choć wiele jeszcze przed nim, to już teraz można śmiało powiedzieć, że potrafi być zarówno inspiracją, jak i zwierciadłem rzeczywistości – czasem zabawnej, czasem wzruszającej, ale zawsze autentycznej. Ksawery rośnie na gwiazdę nie przez przypadek – on po prostu urodził się, żeby nią być.

Przeczytaj więcej na: https://itmagazine.pl/ksawery-krolikowski-wiek-kuzyni-na-wspolnej-oko/.