Niektórzy krzywią się na samą myśl, inni wpatrują się z hipnotycznym zachwytem – oglądanie wyciskania pryszczy to jedno z tych zjawisk, które albo kochasz, albo absolutnie nie rozumiesz, dlaczego to jeszcze nie jest sportem olimpijskim. Niezależnie od obozu, do którego należysz, jedno jest pewne: pimple popping stał się fenomenem kultury internetowej, a filmy z wyciskania pryszczy biją rekordy popularności na YouTubie, TikToku czy Instagramie. Jakie są najlepsze produkcje w tej kategorii, co warto wiedzieć przed zagłębieniem się w ten tajemniczy i lekko dziwaczny świat, oraz co mają do powiedzenia dermatolodzy? Sprawdźmy!
Kto by pomyślał, że to będzie takie wciągające?
Fenomen filmów z wyciskania pryszczy (znanych bardziej jako pimple popping videos) wydaje się zadziwiający nawet dla samych twórców internetu. Ludzie godzinami oglądają, jak doświadczone dłonie dermatologa (albo znudzone ręce laika) walczą z zaskórnikami, torbielami czy wieloletnimi wulkanami podskórnymi. Dlaczego oglądanie czegoś tak potencjalnie obrzydliwego jest… relaksujące?
Psychologowie uważają, że może to mieć związek z naszą naturalną potrzebą oczyszczenia i rozładowania napięcia. Działa to trochę jak dobre zakończenie filmu – wszystko zostaje doprowadzone do porządku. Plus, jak tłumaczą niektórzy fani, to trochę jak ASMR dla oczu. Wyciskasz – i czujesz ulgę, nawet jeśli tylko przez ekran.
Zestawienie najlepszych filmów z wyciskania pryszczy
Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z tą nietypową kategorią rozrywki, oto lista koneserskich propozycji, które rozpalą twoją wyobraźnię (i może też trochę żołądek):
- Dr. Sandra Lee aka Dr. Pimple Popper – absolutna królowa tego gatunku. Jej kanał na YouTube to instytucja – profesjonalizm w połączeniu z edukacją i idealnym ujęciem ropy pod światło wręcz hipnotyzuje.
- Popping Spot – kanał, który nie boi się pokazywać tego, czego inni się wstydzą. Drastyczne, ale satysfakcjonujące. Tylko dla widzów o stalowych nerwach i… rękach do skipowania co kilka sekund.
- Instagramowe klipy dermatologów – krótkie, zwięzłe i (dzięki Bogu) bez dźwięku odsysania. Idealne do szybkiego seansu w tramwaju lub między spotkaniami – o ile oczywiście nie jesz właśnie kanapki.
Nie próbuj tego w domu! Czyli co mówią dermatolodzy
Oglądanie wyciskania pryszczy może i jest fascynujące, ale eksperci są zgodni: rób to tylko przez ekran. Samodzielne wyciskanie pryszczy może prowadzić do poważnych problemów – blizn, stanów zapalnych, a nawet zakażeń. Dermatolodzy wyraźnie ostrzegają: pryszcz to nie przycisk „restart”, a twarz to nie tablica do zgarniania punktów w grze czy to już ropa?.
Jeśli czujesz nieodpartą potrzebę opróżniania porów, wybierz się do specjalisty, który zrobi to w sposób higieniczny. I pamiętaj – nie wszystko, co wygląda jak wielka satysfakcja, kończy się happy endem. Pryszcz też może mieć „plot twist”.
Czy to na serio relaksuje?
Odpowiedź brzmi: dla wielu – zdecydowanie tak. Oglądanie wyciskania pryszczy działa dla niektórych jak medytacja lub najlepszy odcinek Netflixa. Można mentalnie odciąć się od rzeczywistości i przez chwilę żyć w świecie, gdzie jedynym problemem jest nadmiar sebum albo zbyt duży wągier.
Nie bez powodu algorytmy TikToka tak chętnie podrzucają te filmy. Wiedzą, że dwie minuty z porządnym kaszakiem potrafią bardziej odprężyć niż wizyta w spa. Choć z efektem eee… co ja właśnie obejrzałem? w gratisie.
Choć wydaje się to absurdalne, filmy z wyciskania pryszczy mają swoją solidną rzeszę fanów i entuzjastów. Niezależnie od tego, czy podchodzisz do nich jak do ciekawostki, dziwactwa ludzkości czy codziennej porcji wizualnej terapii, jedno jest pewne – to zjawisko, które nigdzie się nie wybiera. A może nawet z czasem otrzyma własną kategorię na Oscarach: Najlepszy Zabieg Ropny w Filmie Krótkim. A do tego czasu – bądź czujny, nie wyciskaj sam, i jeśli już musisz – to tylko z ekranem smartfona między tobą a tą wybuchową niespodzianką. Smacznego seansu!