Chyba każdy się zgodzi, że spontaniczność to przyprawa życia intymnego. A gdzie lepiej ją uprawiać, niż pod ciepłym strumieniem wody? Sex pod prysznicem to nie tylko odświeżająca przyjemność, ale też… logistyczne wyzwanie. Śliska podłoga, ograniczona przestrzeń i zdziwione spojrzenia kota to tylko kilka z aspektów wartych rozważenia. Jednak z właściwym podejściem, kilkoma ułatwieniami i – co najważniejsze – dobrym humorem, może to być jedna z najgorętszych aktywności, jakie zafundujecie sobie na co dzień (a raczej pod ciśnieniem!).

Zanim zaczniecie – BHP w łazience

Nim przyjdzie wam do głowy rzucać się namiętnie na siebie w kabinie prysznicowej, pamiętajcie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Najważniejsze? Antypoślizgowa mata! Serio – nic nie psuje nastroju szybciej niż poślizg zakończony kontuzją. Dobrze jest też zaopatrzyć się w uchwyty lub poręcze, które pomogą utrzymać równowagę podczas intensywnych ruchów. I jeszcze jedno – temperaturę wody ustalcie wspólnie. Żadne z was nie musi zamieniać się w gotującą homara ofiarę żaru z piekła rodem.

Klasyka gatunku – „na stojąco z tyłu”

To prawdopodobnie najbardziej intuicyjna pozycja do seksu pod prysznicem – prosta, skuteczna, a do tego… bardzo filmowa. Partnerka opiera ręce o ścianę kabiny lub uchwyty, lekko się pochyla, a partner staje za nią. Ruchy są naturalne, a kontakt cielesny bliski i intensywny. W tej pozycji partner może kontrolować tempo i głębokość, a także korzystać z mydła lub żelu pod prysznic dla dodatkowej… gładkości działania (tylko nie zbyt dużo!).

Stworzeni do pieszczot – „na siedząco”

Dla tych, którzy nie przepadają za baletem na jednej nodze – jest rozwiązanie! Wystarczy plastikowy stołek pod prysznic lub stabilne siedzisko. Partner siada, druga osoba siada na nim twarzą do twarzy, kontrolując rytm i intensywność. Plus tej pozycji? Gwarancja bliskości, intensywnych spojrzeń i masy pocałunków. I oczywiście – stabilność. Nic tak nie psuje nastroju jak czołowe zderzenie z kafelkami.

Skrzyżowanie namiętności – „na stojąco twarzą w twarz”

To propozycja dla romantyków i akrobatów. Oboje partnerzy stoją, spleceni w objęcia, a jedno z nich może unieść nogę partnera, by ułatwić penetrację. Ten wariant wymaga trochę siły (lub różnicy wzrostu jak z reklamy czekolady), ale jest za to niezwykle intymny. Doskonale nadaje się do długiego kontaktu wzrokowego, namiętnych pocałunków i czułego szeptania (choć pod wodą szept brzmi raczej jak przypadkowe bulgotanie).

Na gorąco (prosto z filmów) – „pod ścianą”

Jeśli wasza łazienka przypomina tę z katalogu spa, z wygodną przestrzenią i punktami podparcia – możecie spróbować klasycznej pozycji „pod ścianą”. Jedna osoba opiera się plecami o ścianę, unosząc nogi, druga ją podtrzymuje i prowadzi akcję. Zdecydowanie dla bardziej zaawansowanych par (i tych, których siłownia nie widziała dopiero co w serialu). Gorące, intensywne i… trochę jak scena wyjęta z ulubionego thrillera erotycznego.

Sen na jawie – „na leżąco” (z ograniczonym dostępem)

To już prawie poziom ninja – polecany tym parom, które naprawdę znają swoje ciała i mają odpowiednie warunki przestrzenne. Wanna z prysznicem lub szeroki brodzik to obowiązek. Leżenie bokiem, przodem do siebie lub w klasycznym „łyżeczkowym” ułożeniu może zapewnić ogrom przyjemności i dać wytchnienie od pozycji wymagających siły i równowagi.

Dodatki, które rozpalają zmysły

Nie zapominajmy o rekwizytach! Sex pod prysznicem może być jeszcze bardziej ekscytujący dzięki wodoodpornym wibratorom, kulkom gejszy czy olejkom do masażu, które łatwo się spłukują. A jeśli naprawdę chcecie rozpalić atmosferę – zamontujcie kolorowe światła LED w kabinie. Trochę jak rave z happy endem!

Sex pod prysznicem to coś więcej niż zwykła figlarnia. To eksperymentowanie, zabawa i bliskość w najbardziej naturalnych okolicznościach. Kluczem jest komunikacja, dostosowanie pozycji do warunków i własnych możliwości. Nie każda pozycja będzie idealna dla każdego, więc próbujcie różnych wariantów i znajdźcie ten, który rozbudzi wszystkie zmysły – a przy okazji nie wywoła wizyty u ortopedy. Łazienka nigdy nie była tak gorącym miejscem!

Przeczytaj więcej na:https://womensblog.pl/sex-pod-prysznicem-jak-urozmaicic-zycie-intymne-pod-woda/