Nie od dziś wiadomo, że jak Polak nie zje swojskiego schabowego lub porządnej zupy ogórkowej, to tydzień ma za stracony. Ale czasem nawet najbardziej konserwatywne kubki smakowe zasługują na małą kulinarną wycieczkę. Dziś zabieramy Cię do słonecznej Italii — bez paszportu i drogich biletów lotniczych, za to z solidną porcją beszamelem polanym mięsnym ragu rodem z kuchni Ewy Wachowicz. Lazania przepis Ewy Wachowicz to bowiem połączenie włoskiej tradycji i polskiej gościnności. A że przy okazji robi wrażenie na gościach, to po prostu warto ją znać.

Składniki, czyli kuchenny niezbędnik do szczęścia

Zanim rozpocznie się magia, trzeba przygotować składniki. Na klasyczną lazanię według Ewy Wachowicz będziesz potrzebować nie tylko znanych wszystkim płatów makaronu czy mięsa mielonego. O nie, ta wersja idzie o krok dalej i wie, że diabeł tkwi w szczegółach.

Oto lista rzeczy, które warto mieć pod ręką:

  • 500 g mięsa mielonego (najlepiej mieszane wołowe i wieprzowe)
  • 3 ząbki czosnku (bo czosnek to podstawa życia)
  • 1 cebula (najlepiej taka, po której nie płaczesz – ale to rzadkość)
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • Zioła prowansalskie, oregano, bazylia – im więcej, tym weselej
  • Makaron lazaniowy (nie, nie musisz go wcześniej gotować – Ewa ma na to sposób!)
  • Oliwa z oliwek
  • Sól, pieprz – klasyka smaku

A na sos beszamelowy:

  • 50 g masła
  • 2 łyżki mąki
  • 500 ml mleka
  • Gałka muszkatołowa (z umiarem, bo potrafi przejąć kontrolę)

Nie tylko składniki – technika też ma znaczenie

Jeśli myślisz, że wystarczy wrzucić wszystko do jednego gara, zamieszać i gotowe – to chyba mylisz lazanię z bigosem. Tutaj potrzeba finezji. Ewa Wachowicz podkreśla, że lazania to danie warstwowe, a każda warstwa musi mieć swoją miłość.

Zacznij od podsmażenia cebuli i czosnku – niech się zaprzyjaźnią. Następnie dodajesz mięso mielone i podsmażasz, aż przestanie wyglądać jak pasztet z puszki. Wtedy dorzucasz pomidory, koncentrat i przyprawy. Gotuj całość, aż sos zgęstnieje i zacznie pachnieć tak, że sąsiedzi zapukają z wizytą (albo z widelcem w ręku).

Sos beszamelowy to osobna historia. Masło, mąka, chwilę razem podsmażasz, potem dolewasz mleko – cały czas mieszając. Panika nie jest wskazana, grudki też nie. Dodajesz szczyptę gałki muszkatołowej i gotowe – biały aksamitny krem, którym możesz by pokrywać nie tylko makaron, ale i smutki.

Warstwowanie – prawdziwa sztuka budowniczego smaku

Lazania to nie byle zapiekanka, to architektoniczna kompozycja. Na dnie naczynia do zapiekania kładziesz odrobinę beszamelu – jak fundament. Potem płaty makaronu, warstwa sosu mięsnego, beszamel, kolejny makaron… i tak dalej, aż wyczerpiesz składniki lub cierpliwość.

Na górze kończysz beszamelowym opadem śniegu i – jeśli czujesz się rozrzutny – solidną garścią startego sera. Ewa używa goudy, ale jeśli masz parmezan – nie miej skrupułów. Całość wkładasz do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczesz około 40 minut. Po tym czasie wyjmujesz swoje dzieło, ale uwaga – nie rzucaj się z widelcem od razu! Daj jej chwilę „odpocząć”, by łatwiej się kroiła.

Sekrety Ewy, czyli jak nie zepsuć mistrzowskiej lazanii

Lazania przepis Ewy Wachowicz jest dopieszczony po włosku i doprawiony po polsku. Istnieje kilka tricków, które wynoszą to danie na wyższy poziom – i nie chodzi tylko o ilość sera.

Po pierwsze: nie bój się ziół. One robią klimat. Po drugie: nie oszczędzaj na beszamelu – to jak smarowanie chleba masłem. Jeśli go skąpisz, wszystko będzie suche i nieszczęśliwe. Po trzecie: pozwól lazanii się „zestabilizować” po upieczeniu. Wtedy nie tylko wygląda lepiej na talerzu, ale i smakuje jak z włoskiej trattorii (no, może takiej z Sanoku).

Jakby nie patrzeć, Ewa Wachowicz wie, co robi. Jej lazania przepis Ewy Wachowicz pokazuje, że kuchnia włoska nie musi być trudna ani kosztowna. Wystarczy kilka prostych składników, szczery zapał do gotowania i pasja. Ta wersja dania nie tylko zaspokoi głód, ale również duszę. A może i serce – jeśli ugotujesz ją dla kogoś specjalnego. Bo, jak wiadomo, przez żołądek do serca działa w wersji z beszamelowym przekładaniem znacznie szybciej.

Przeczytaj więcej na: https://slowlifemagazyn.pl/lazania-wedlug-przepisu-ewy-wachowicz-klasyczne-wloskie-danie-w-polskim-wydaniu/.