Gdy mówimy Karolak, myślimy: aktor, komik, piosenkarz, właściciel teatru, a czasem nawet… frontman zespołu rockowego. Tomasz Karolak bez wątpienia jest człowiekiem renesansu, który potrafi rozbawić, wzruszyć, a i zaśpiewać coś z pazurem. Ale jak ukształtował się taki niepokorny duch show-biznesu? Gdzie szukać korzeni tej charyzmatycznej osobowości? Otóż, jak w każdej dobrej historii, klucz tkwi w rodzinie. Poznajmy rodziców Tomasza Karolaka i sprawdźmy, jaki mieli wpływ na jego barwną karierę oraz nie mniej barwne życie osobiste.

Porządna para z mundurem w tle

Tomasz Karolak urodził się w 1971 roku w Łodzi, ale wychował się w różnych miejscach Polski – między innymi w Braniewie oraz na Lubelszczyźnie. Wszystko za sprawą pracy jego rodziców. Oboje byli zawodowymi wojskowymi, co oznacza, że w domu Karolaków obowiązywał porządek, dyscyplina i pewnie solidna musztra przy niedzielnym rosole. Tata – Zygmunt Karolak – i mama – Hanna – nie bawili się w półśrodki. Tu nie było miejsca na kaprysy ani artystyczne uniesienia… A przynajmniej tak mogłoby się wydawać.

Co ciekawe, Tomasz Karolak wspomina, że dorastał w domu, gdzie zasady były ważne, ale nie oznacza to, że nie było tam miejsca na humor czy uczucia. Wręcz przeciwnie – to właśnie przy rodzinnym stole rodziło się jego pierwsze zacięcie do opowiadania dowcipów i robienia min. Rodzice, choć z mundurem w tle, nie próbowali go prostować na siłę. Raczej próbowali zrozumieć tego nietuzinkowego syna, który od najmłodszych lat miał ciągoty do sceny.

Niełatwa droga do gwiazd

Ze świadomością, że jego rodzice są twardzi jak stalowe pręty w bunkrze, Karolak poczuł potrzebę buntu. Jednak nie był to bunt przez palenie opon przed jednostką wojskową. To był bunt twórczy. A jak się buntować skutecznie? Najlepiej idąc na przekór wszystkim i zdając do szkoły aktorskiej. Fakt – nie od razu się udało. Tomasz Karolak próbował trzykrotnie dostać się do akademii teatralnej. Za pierwszym i drugim razem dostał teatralnego kosza. Co robił wtedy? Pracował jako ochroniarz, sprzedawca, a nawet listonosz. Pewnie nie raz zastanawiał się, czy tata – wojskowy – nie powiedziałby: „Tomku, zrób sobie normalne życie jak człowiek!”

Zaskakujące jest to, że pomimo tej ucieczki w sztukę, Tomasz Karolak rodzice wspierali – nawet jeśli czasem z dystansem. Mama podobno długo nie była pewna, czy z tego całego aktorstwa da się wyżyć (spoiler alert: dało się!). Ojciec, choć twardy, kibicował. W końcu dyscyplina, upór i determinacja to cechy, które również w świecie sztuki mają ogromne znaczenie.

Rodzina jako źródło inspiracji

Tomasz Karolak wielokrotnie w wywiadach podkreślał, jak bardzo ceni swoich rodziców. I choć nie miał typowo artystycznego zaplecza, to właśnie od nich nauczył się podstawowych wartości: lojalności, sumienności i walki o swoje. Te cechy doskonale przekładają się na życie aktora, które nie zawsze usłane jest czerwonym dywanem. Karolak wielokrotnie wcielał się w postaci wojskowych, twardzieli czy ojców rodzin. Czy to przypadek? Być może nieświadomie czerpał z obserwacji taty – oficera – i mamy – perfekcyjnie zorganizowanej kobiety w mundurze.

Co więcej, warto wspomnieć, że to dzięki nim Tomasz ma także poczucie misji. Jako założyciel Teatru IMKA, często podkreśla, że chce dawać ludziom coś więcej niż tylko rozrywkę. Chce edukować, poruszać tematy społeczne, a to wszystko – kto wie – może być spadkiem po rodzicielskiej misji służenia ojczyźnie.

Mama, tata i… scena życia

Tomasz Karolak rodzice mieli ogromny wpływ na jego postrzeganie świata. Choć ich styl życia wydawał się totalnie różny od błysków fleszy i teatralnych monologów, to jednak to oni zbudowali fundamenty pod jego człowieczeństwo. Może i nie recytowali Szekspira przy kolacji, ale za to nauczyli go punktualności, odpowiedzialności i tego, że każda rola – zarówno na scenie, jak i w życiu – wymaga zaangażowania.

Dziś, gdy Tomasz Karolak pojawia się na ekranie, widzimy nie tylko aktora, ale też syna ludzi, którzy tak bardzo go ukształtowali. I choć swoje dzieciństwo wspomina ze śmiechem i gdzieniegdzie z nutą zgryźliwej ironii, to z łatwością dostrzec można w nim wdzięczność za to, co wyniósł z domu – również tego pełnego wojskowych węży taktycznych na ścianie.

Choć mogłoby się wydawać, że kariera Tomasza Karolaka to wyłącznie jego zasługa, trudno nie docenić tła rodzinnego, które, choć z pozoru sztywne i wojskowe, okazało się niezwykle cennym kompasem na drodze do sukcesu. Rodzice aktora, choć nie stali w pierwszym rzędzie na premierach, odgrywają cichą, ale znaczącą rolę w jego życiowym spektaklu. I to właśnie ich miłość, dyscyplina i wsparcie pomogły mu nie tylko spełnić marzenia, ale również nie pogubić się we wszystkich scenariuszach, które przygotowało dla niego życie.

Przeczytaj więcej na: https://ohmagazine.pl/tomasz-karolak-kim-sa-rodzice-aktora-i-co-o-nich-wiadomo/.